Charles Baudelaire, Bądźcie pijani (Paryski spleen, 1864)

Trzeba zawsze być pijanym. W tym jest wszystko: i jedyny problem. Aby nie czuć straszliwego ciężaru Czasu, który zgina wam ramiona i pochyla ku ziemi, trzeba wam upijać się bez przerwy.
Ale czym? Winem, poezją lub cnotą, jak wam się podoba. Lecz upijajcie się.
A jeśli na schodach pałacu, wśród zielonej trawy rowu, w ponurej samotności pokoju, zbudzicie się mniej pijani lub trzeźwi, zapytajcie wiatru, fali, gwiazdy, ptaka, zegara, wszystkiego, co umyka, wszystkiego, co się żali, wszystkiego, co się toczy, wszystkiego, co śpiewa, wszystkiego, co mówi, zapytajcie jaka to godzina; a wiatr, fala, gwiazda, ptak, zegar, odpowiedzą wam: „To godzina pijaństwa! Aby nie być udręczonymi niewolnikami Czasu, upijajcie się, upijajcie się bez przerwy!
Winem, poezją lub cnotą, jak wam się podoba”.

tłum. Joanna Guze,
Lisowski Jerzy (red.), Antologia poezji francuskiej, t.3,
Czytelnik, Warszawa, 2000, s. 468-471

XXXIII. Upijajcie się
(Paryski spleen, 1864)

Trzeba wciąż być pijanym. To cały sekret: w tym tkwi wszystko. Żeby nie czuć straszliwego ciężaru Czasu, który miażdży wam barki i zgina grzbiet ku ziemi, musicie wciąż się upijać.
Czym? Winem, poezją lub cnotą, wedle upodobania. Byle się upić.
A jeśli kiedyś, ocknąwszy się na stopniach jakiegoś pałacu, na zielonej trawie skarpy czy w ponurej samotni waszego pokoju, poczujecie, że upojenie osłabło lub przeszło, spytajcie wiatru, fali, gwiazdy, ptaka, zegara, wszystkiego, co pędzi, wszystkiego, co wzdycha, wszystkiego, co krąży, wszystkiego, co śpiewa, wszystkiego, co mówi, spytajcie, która godzina; a wiatr, fala, gwiazda, ptak, zegar odpowiedzą: „Jest godzina pijaństwa! Żeby nie być udręczonymi niewolnikami Czasu, upijajcie się, upijajcie się bez przerwy! Winem, poezją lub cnotą, wedle upodobania”.

tłum. Ryszard Engelking,
Charles Baudelaire, Sztuczne raje, t.III – Pisma
(red.) R. Engelking, Z. Naliwajek, J. Żurowska
Wyd. słowo/obraz/terytoria, Gdańsk, 2009, s.237