Cięcie. Wiosna w winnicy.

W marcu najważniejszym zadaniem w winnicy jest przycięcie krzewów. Można to robić, ponieważ ryzyko wystąpienia mrozów, które mogłyby uszkodzić osłabioną cięciem winorośl, jest minimalne. Ale po co w ogóle ciąć?

Winnica Zadora

Winnica Zadora

Niecięte krzewy winorośli każdego roku kilkakrotnie się zagęszczają, co prowadzi do większej ilości gron, lecz niskiej jakości owoców. Kiepska jakość owoców to kiepskie wino. Zatem pierwszą rzeczą  jest zaplanowanie, jaki plon z danej odmiany chcemy uzyskać, dbając przy tym o jakość owoców. W praktyce oznacza to decyzję, ile pąków w sumie zostawiamy na pędach jednorocznych krzewu. Dla odmian bardziej plennych (duże grona) zostawiamy mniej pąków, dla odmian mniej plennych –  więcej. W polskich realiach zazwyczaj przycina się tak, aby osiągnąć plon na poziomie do 10 ton na hektar. Po prostych przeliczeniach uwzględniających gęstość nasadzenia, współczynnik płodności gron (ilość gron na latorośli), średnią masę grona dowiadujemy się, ile pąków należy zostawić dla danej odmiany.

Po wykonaniu cięcia na krzewie powinny znajdować się tylko: pęd/pędy owocujące i potrzebny do odnowienia formy krzewu w kolejnym roku pęd zapasowy.

cięcieW praktyce sposób cięcia zależy od formy prowadzenia krzewu. Na zdjęciu pokazany jest efekt cięcia dla dwuramiennego sznura Guyota. Na każdym ramieniu pozostawiony został jeden pęd jednoroczny z 8-9 pąkami, z których rozwiną się owocujące latorośle. Pozostawiony został również drugi, krótko przycięty na dwa pąki, pęd zapasowy. Pozostałe pędy zostały wycięte całkowicie, przy samym pniu.

Sposób selekcji pędów jednorocznych musi uwzględniać ich kondyncję; nie powinny zdradzać żadnych oznak chorób czy też objawów przemarznięcia. Zazwyczaj wybiera się też ten, który będzie łatwiej prowadzić wewnątrz konstrukcji. Zasadą jest też to, żeby pęd zapasowy był poniżej pędu wybranego na owocowanie.

Bardzo ważny jest też kąt, pod jakim przycinamy wybrane pędy. Tnie się 10-15 mm nad pąkiem, tak aby płaszczyzna cięcia była odchylona w stronę przeciwną do pąka. Unikniemy w ten sposób zalania i tym samym uszkodzenia pąków przez soki, które będą wypływały z powstałych ran.

Może się wydawać, że wiosenne cięcie jest bardzo radykalne – praktycznie zostaje tylko jedna jednoroczna łoza – ale w światku winiarskim mówi się, że lepiej przyciąć krzew źle, niż nie przyciąć go wcale. A winorośl na pewno odwdzięczy się znakomitymi owocami.

Produkcja wina

Produkcja wina