Wina żółte to jedne z najbardziej oryginalnych win świata, a jednocześnie największy skarb Jury. Powstają wyłącznie z lokalnego szczepu savagnin, którego uprawy zajmują nie więcej niż 300 ha. Winogrona zbiera się późno – nawet na przełomie października i listopada, już po pierwszych przymrozkach.
Po zakończeniu fermentacji wino wlewa się do dębowych baryłek o pojemności 225 litrów, pozostawiając nieco wolnej przestrzeni. Wino nie ulega jednak utlenieniu: w sprzyjających warunkach (temperatura 17 – 18oC, wilgotność ok. 75%), na powierzchni namnażają się drożdże Mycoderma vini wytwarzając ochronny kożuch, nazywany welonem (voile). Ta warstwa nie pozwala na utlenienie wina, nadaje mu swoisty aromat, barwę i smak.
Wino żółte leżakuje w baryłkach co najmniej 6 lat i 3 miesiące, co jest okres minimalny, a wielu winiarzy uważa, że starzenie może (i powinno) trwać nawet 15 lat. Przez cały okres leżakowania baryłek się nie uzupełnia.
Następnie vin jaune jest rozlewane do clavelins, czyli butelek o niezwyczajnym, pękatym kształcie i bardzo nietypowej pojemności 620 ml. Ponoć właśnie tyle pozostaje z każdego litra początkowej objętości po długim okresie leżakowania. Lokalna legenda mówi o „la part des anges”, czyli porcji wina należnej aniołom i przez nie wypijanej.
Vin jaune jest winem drogim, płaci się za niewielką powierzchnię upraw, długotrwały i pracochłonny proces powstawania i leżakowania, no i za to, co wypiją anioły…
Vin jaune zawiera 12 – 15 % alkoholu, ma barwę ciemnożółtą, która z czasem staje się bursztynowa, a nawet miedziana. Dominują w nim aromaty orzechów, prażonych migdałów, miodu, wanilii, palonej kawy i karmelu, a w dalekim tle wyczuwalny jest podwędzony zapach dębu. Usta są wytrawne, bardzo intensywne, lecz jednocześnie delikatne i jedwabiście krągłe, z nieco drażniącymi nutami końcowymi. Vin jaune ma rekordowo długi posmak, trwający ponad 30 sekund.
Nie jest to wino łatwe, wymaga uwagi i skupienia, nie pasują do niego dziecinne określenia typu „pyszne”, lub „smaczne”. Nie wszyscy polubią vin jaune, ale kto go raz spróbuje, nie zapomni…
Już sam sposób podawania jest niezwykły: mimo, że to wino białe, to nie wymaga chłodzenia; producenci podkreślają, że powinno być podawane chambré, czyli w temperaturze 16 – 18o. Wymaga otwarcia na kilka godzin przed wypiciem, co także jest swego rodzaju rekordem. Po otwarciu butelki aromat jest wyczuwalny w całym pomieszczeniu. Otwarta butelka może stać kilka tygodni bez najmniejszego uszczerbku na jakości, aromacie i smaku.
Vin jaune bije również wszelkie rekordy długowieczności, może leżakować przez kilkadziesiąt, a nawet ponad 100 lat i więcej. Znane są przypadki przechowywania vin jaune przez kilka pokoleń, niektóre piwnice posiadają butelki z XIX i XVIII wieku. Podczas corocznego Święta Żółtego Wina odbywają się aukcje starych butelek, np. w lutym 2011 roku sprzedano butelkę z 1867 roku (za jedyne 57 000 euro); natomaist w 1994, sprzedano butelkę jeszcze starszą, bo z 1774 roku, czyli z okresu panowania Ludwika XVI. Mało tego, butelki zostały otwarte, wino wypito i oceniono jako doskonałe.
Teoretycznie vin jaune powinno towarzyszyć kuchni jurajskiej i produktom regionalnym, takim jak ser comté; ale ci, którzy odważyli się na eksperymentowanie twierdzą, że vin jaune radzi sobie z bardzo wieloma potrawami, np. z daniami z curry czy też z owocami morza. Może być dodawane do mięs, pasztetów i ślimaków, lecz również do dań deserowych, np. do słodkiej galaretki lub makaroników orzechowych. Jednak niektórzy twierdzą, że to wino bardzo zazdrosne, więc najbezpieczniej jest pić je samo.
Żółte Wino ma swoje święto – Percée du vin jaune, czyli „przebijanie” żółtego wina, jako że najważniejszym momentem święta jest otwieranie beczek z winem leżakującym od 6 lat i 3 miesięcy. Święto ma miejsce w zmieniających się roku na rok miejscowościach regionu Jury, na przełomie stycznia i lutego. Łatwo zatem obliczyć, że podczas Święta w 2015 roku (31 stycznia – 1 lutego 2015 r., Montigny-les-Arsures), otwierano baryłki z roku 2009.
Pierwszego dnia, w sobotę, odbywa się jarmark z jurajskimi specjalnościami – winami, wędlinami i serami, oraz aukcyjna sprzedaż win. Następnego dnia, w niedzielę, w kościele parafialnym jest odprawiana msza, podczas której mała beczułka wina stoi przy samym ołtarzu. Po mszy, pod egidą Komandorii Wielbicieli Szlachetnego Żółtego Wina, ma miejsce właściwe Święto i pochód ulicami miasta. Woły ciągną wóz z beczką, na rynku wbija się do niej szpunt, po czym mieszkańcy i przybyli goście oceniają złocisty trunek
www.percee-du-vin-jaune.fr
www.confrerie-royal-vin-jaune.fr/