Pierwsze wino w butelkach

Już niedługo będziemy mogli degustować nasze pierwsze wino! W zeszłym roku dzięki uprzejmości Winnicy Zadora mogliśmy wykorzystać owoce z kilkunastu krzewów odmiany Johanitter i przygotować nasz nastaw. Po pełnym cyklu produkcyjnym: od przygotowaniu moszczu, przez wyciskanie, fermentację alkoholową, zlewanie znad osadu doszliśmy do momentu, kiedy uznaliśmy, że wino dojrzało, spełnia zakładane parametry zapachowe i smakowe i nadaje się do zabutelkowania. Po miesiącu dojrzewania w butelce będzie gotowe do degustacji.
Zdecydowaliśmy się nie siarkować dodatkowo naszego wina przed butelkowaniem, aby zachować jak najwięcej świeżych owocowych aromatów – brzoskwini, melona. Należy jednak liczyć z tym, że nasze wino trzeba będzie przechowywać w chłodnym miejscu oraz że powinno zostać wypite w ciągu 2 – 3 miesięcy.

Będzie w sam raz na upalne wakacyjne wieczory.

DSC09287DSC09338

 

Porządki w winnicy

To były dwa pracowite weekendy, pod koniec kwietnia i na początku maja. Nasza mocna ekipa musiała wykazać się umiejętnościami geodezyjnymi  ̶  wymierzyć i oznaczyć miejsca pod słupki skrajne i przelotowe, geologicznymi  ̶  trochę wierceń, a na końcu budowlanymi  ̶   zabetonowanie skrajnych słupków. Po zamontowaniu drutów podtrzymujących cała konstrukcja była gotowa. Teraz nasze jednoroczne krzewy mogą rozwijać się z wigorem bez ryzyka załamania pod swoim ciężarem.
DSC09166 DSC09163

DSC09191 DSC09207

Samym krzewom też poświęciliśmy sporo uwagi. W pierwszej kolejności należało ocenić, z którego pędu będziemy formowali pień. Na decyzję wpływa kilka czynników: ogólna kondycja, czyli grubość łodygi, ilość pąków na szczycie, brak śladów przemarznięcia oraz z której części trzonu korzeniowego wyrasta pęd (najlepiej, żeby był boczny). Często decyzja nie była łatwa, ale wtedy fachową pomocą wspierali nas właściciele Winnicy Zadora. Po dokonaniu selekcji na każdym krzewie słabszy pęd został przycięty na dwa pąki jako rezerwa, a wybranym pędzie zostawiono dwa górne pąki, a pozostałe usunięte. W ten sposób powinien formować się w przyszłości pień, a z pozostawionych pąków ramiona boczne.