- Charles Baudelaire, Sztuczne raje, 1851
II.
Głębokie radości wina, któż was nie zaznał? Każdy, kto chciał uśpić sumienie, obudzić wspomnienia, utopić smutek czy wznieść na lodzie zamek – wszyscy wzywali ciebie, tajemniczy boże ukryty w żyłach winorośli. Jakże wspaniałe są winne spektakle, rozświetlone wewnętrznym słońcem! Jakże płomienna i szczera jest druga młodość, którą wino obdarza człowieka! Ileż jednak zagrożeń w jego ...
- André Brink, Zanim zapomnę,
André Brink, Zanim zapomnę,
Noir sur Blanc, Warszawa, 2010
(tłum. z angielskiego, Hanna Falińska)
– Cabernet sauvignon? Rocznik chyba 1995? Raczej z regionu Paarl niż ze Stellenbosch?
Unosisz brwi ze zdziwieniem.
– Trafiłeś w dziesiątkę. Jak nabiera się takich umiejętności?
– To jedna z moich pasji. Bardzo mnie bawi zbieranie w całość różnych elementów przemawiających do zmysłu smaku i ...
- Charles Baudelaire, Bądźcie pijani (Paryski spleen, 1864)
Trzeba zawsze być pijanym. W tym jest wszystko: i jedyny problem. Aby nie czuć straszliwego ciężaru Czasu, który zgina wam ramiona i pochyla ku ziemi, trzeba wam upijać się bez przerwy.
Ale czym? Winem, poezją lub cnotą, jak wam się podoba. Lecz upijajcie się.
A jeśli na schodach pałacu, wśród zielonej trawy rowu, w ponurej samotności pokoju, ...
- Michael Sadler, Anglik w Paryżu. Edukacja kontynentalna.
Kieliszki przechodzą z ręki do ręki. Zawierają jedynie kapkę nektaru, ledwie siusiu skowronka, ale, robiąc dobrą minę do złej gry, połykam je, bo vita brevis. Spodziewałem się eksplozji, a tu nic. Wino jest kwaśne, neutralne i ubogie. Ale moi towarzysze eksperci, zgromadzeni wokół srebrnej miski, patrzą na mnie z ukosa. Czyżby do bractwa przeniknął pijak? ...