Degustacja niecodzienna nr 2 – Macvin

macvinNiedawno temu opublikowaliśmy relację z degustacji starego – ponadczterdziestoletniego – wina. Zatem określenie „niecodzienna” było w pełni uzasadnione. Tym razem niecodzienność ma inne znaczenie – chodzi o wino rzadkie i bardzo trudno, o ile w ogóle, osiągalne w Polsce.

Macvin to jedno z win regionu Jury, mało znane i niełatwo dostępne, stanowi niewielką część (poniżej 5 %) produkcji winnej regionu. Macvin powstaje we wszystkich winnicach regionu Jury – biały (najczęściej), czerwony lub różowy.

Macvin jest winem słodkim, wzmacnianym (tzw. mistelle). Od prawie ćwierć wieku ma status wina apelacyjnego (AOC). Specyfika winifikacji i całego procesu powstawania macvin polega na tym, że powstaje on na bazie wódki z winogron, a nie z wina (przy wszystkich innych winach wzmacnianych jest odwrotnie – do wina dodaje się destylat).

Proces fermentacji macvin kończy się kiedy zawartość cukru w moszczu wynosi 150 – 170 gramów na litr. Sam macvin leżakuje jeszcze co najmniej rok w dębowych beczkach (czasem – nawet 2 lata), dopiero potem następuje butelkowanie.

Macvin podajemy schłodzony do temperatury 6 – 8° C, może służyć tradycyjnie jako aperitif (wersja 1.). Dobrze czuje się także w towarzystwie mięs, pasztetów, foie gras lub łososia (wersja 2.). Ponadto, zgodnie z zasadą podobieństwa, macvin można podawać również do deserów, ciast orzechowych i czekoladowych, jak też do sałatek owocowych (wersja 3.).

Macvin du Jura
Appellation Macvin du Jura contrôlée
Domaine Benoit Badoz
wino białe, słodkie
szczep: savagnin, chardonnay
18 o alkoholu

Oczy naszego macvin były złocisto-żółte, o dość intensywnej, choć nie bardzo mocnej barwie. Nos był owocowy, łagodny i zarazem mocny – z dominującymi nutami owocowymi (raczej owoce kandyzowane lub nawet marmolada niż owoce świeże). Po jakimś czasie do owoców dołączyły aromaty ziołowe – zbliżone do suszu ziołowego lub do mieszanej herbatki ziołowej. Niektórzy z nas mówili tu o świeżej wysuszonej trawie. W ustach trunek jest miękki i krągły; słodycz wysoka, lecz nienarzucająca się i lekka.

Zgodnie ze wszystkimi znanymi ocenami, macvin – podobnie jak inne wina z Jury – ma wysoki potencjał starzenia (do kilkudziesięciu lat), a otwarta butelka może stać kilka tygodni nie powodując najmniejszego uszczerbku na jakości wina. Tej ostatniej cechy niestety nie sprawdzimy, jako że zawartość naszej butelki zniknęła szybko, sprawnie i bez najmniejszego śladu…

(EK)

Degustacja niecodzienna

Fleurie
Appellation Fleurie Contrôlée
Rocznik: 1973
Region: Beaujolais, Burgundia
Szczep: gamay

Fleurie02Nie mamy zbyt często możliwości, aby pić stare wino. Ostatnio zdarzyło się jednak, że jeden z członków naszego Stowarzyszenia świętował wyjątkowe zdarzenie i z tej okazji wydobył z zapasów butelkę zacnego burgunda – Fleurie, jednego z 10 grands crus podregionu Burgundii, czyli Beaujolais!Fleurie03
Mieliśmy nieco obaw, jakie to wino będzie, bo mimo, że teoretycznie potencjał starzenia ma duży, to nigdy do końca nie wiadomo, czy wino było przez cały czas przechowywane w odpowiednich warunkach, w dobrej temperaturze itp.
Początek był trudny, ponieważ okazało się, że korek jest bardzo słaby. Potrzebna była pełna mobilizacja, opanownie drżenia rąk i umiejętne posługiwanie się korkociągiem, aby ewentualne okruchy nie wpadły do butelki (potem, po lekkim ściśnięciu w dłoni, korek rozpadł się całkowicie).
Zgodnie z przewidywaniami na dnie był dość duży osad, więc wino zostało zręcznie zdekantowane. Pozwoliliśmy mu też trochę pooddychać.

Suknia tego wina jest purpurowo-ceglasta, jak to bywa w starych rocznikach win czerwonych.
W aromacie i smaku wyczuwało się wyraźnie owoce, nie świeże, lecz kandyzowane (morela) i suszone (śliwka). Taniny okazały się bardzo wyważone, nie ostre. Lekko wyczuwalne utlenienie nie wskazywało, w przypadku tego właśnie wina, na wadę. Wino spływało gładko i łagodnie, posmak trwał ponad 20 sekund pozwalając cieszyć się aromatem i smakiem gdy wina w kieliszkach już nie było. Fleurie
Bardzo szlachetne i eleganckie wino, dyskretne – bez szału i wstrząsów. Egoistyczne, bo najlepiej się czuło we własnym towarzystwie, a nie jako dodatek do jakichkolwiek, choćby najlepszych potraw. Obyśmy mogli z taką dyskrecją i elegancją mieć częściej do czynienia!

Hiszpańskie wina na polskim stole

W dniu dzisiejszym mieliśmy przyjemność gościć w Ambasadzie Królestwa Hiszpanii na degustacji pod tytułem „Hiszpańskie wina na polskim stole”, będącej częścią cyklu „DEGUSTA ESPAÑA”
IMG_6198
Celem spotkania było omówienie sześciu win oraz sprawdzenie jak komponują się z typowymi polskimi potrawami. Spotkanie prowadził Julio Cesar Sobrino, znawca win, sommelier, na codzień zajmuje się doborem win w restauracji Amber Room.
Degustację rozpoczęliśmy od wytrawnej cavy, Freixenet, vintage reserva 2013. Wino, które w Hiszpanii często można podać do śniadania i jest dobrym wyborem, kiedy trudno nam dobrać inne wino. Zgodziliśmy się, że do polskich śledzi z pewnością najlepszym rozwiązaniem byłaby dobrze schłodzona wódka, ale w przypadku gdy chcemy zdecydować się wino, cava rozwiązuje problem. Pasuje również od sera pleśniowego.
Następnie przetestowaliśmy 2 wina białe – Alcardet, będące mieszanką Sauvignon blanc, airén i verdejo z Mancha oraz Otazu, 100% chardonnay z Navarry. Wina dobrze pasowały do pierogów z mięsem, aczkolwiek najlepszym dodatkiem byłyby ryby, owoce morza lub makarony. Przy okazji przedyskutowaliśmy popularność szczepu airén, który jest trzecim najbardziej popularnym, jeżeli chodzi o powierzchnię upraw szczepem, a w Hiszpanii stanowi ponad 30% upraw (w 2001 zajmował pierwsze miejsce pod względem powierzchni upraw).

IMG_6192Następnie spróbowaliśmy różowego Pardevalles z dosyć rzadkiego szczepu Prieto Picudo, pochodzącego z Valdevimbre, w prowincji León w Hiszpanii.Wino produkowane w małej winnicy, lekkie, pasujące raczej w ciepłe dni do picia bez dodatków, do przekąsek albo lekkich, niezbyt słodkich potraw. Dobrze komponuje się na przykład z niewielką porcją łososia podaną jako przystawka.

Ostatnie dwa wina, to charakterystyczne, ciężkie czerwone trunki. Najpierw sprawdziliśmy smak Rioja Crianza z winnicy Vinedos de Alfaro, dobrze skomponowane ze szczepów Garnacha (60%), Tempranillo (30%), Mazuelo (5%) i Graciano (5%). Wino leżakowało w dębowych beczkach 12 miesięcy i wyjątkowo dobrze pasuje do cięższych dań, takich jak na przykład polski bigos.
Dobrze złożone z nutami truskawek i jagód, wyczuwalny zapach wanilii i przypraw. Wino wyjątkowo przypadło uczestnikom do gustu.
Ostatnie wino charakteryzowało się bardzo wysokim poziomem tanin, tym bardziej wyczuwalnym, że mimo zaleceń producenta nie poddaliśmy go wcześniej dekantacji. Rivendel z regionu Ribera del Duero to czyste tempranillo pochodzące z winnicy położonej na wysokości 700m w której krzewy mają nawet ponad 50 lat. WBardzo charakterystyczna barwa, czerwona wpadająca w fiolet nie pozostawia wątpliwości z jakim winem mamy do czynienia. Wino typu roble (dąb) wymaga, aby wino leżakowało w dębowych beczkach ok 6 miesięcy, co jest wyraźnie wyczuwalne w smaku. Zdecydowanie warto je podać do ciężkich mięs, steków lub dziczyzny.

 

IMG_6200

IMG_6195

IMG_6193

 

IMG_6190